Badania pokazują, że w dzisiejszej Polsce dominują dwie grupy wiekowe pośród posiadaczy motocykli. W obu grupach najliczniejszy odsetek stanowią panowie, panie rzadziej zasiadają za sterami jednośladów. Dominują tu panowie. Pierwsza grupa to młodzi mężczyźni, często na początku studiów czy jeszcze pod koniec liceum. To osoby, które praktycznie od dziecka marzyły o motocyklu i teraz nareszcie udało im się zrealizować marzenia. Realizacja tych marzeń to często prezent od kogoś z krewnych na urodziny, na przykład osiemnaste. Na forach internetowych czy blogach można wyczytać, że motocykl to jeden z najbardziej pożądanych prezentów na osiemnastkę od chrzestnych. Oczywiście ma to wszystko związek z bogaceniem się społeczeństwa, mieszkańcy Polski mogą sobie na coraz więcej pozwolić, kupują też coraz droższe prezenty. Nie powinno więc dziwić, że motocykl wszedł na stałe na listę prezentów, które Polacy darują swoim dzieciom, chrześniakom i innej młodzieży z rodziny. Druga grupa motocyklistów to panowie po trzydziestce, którzy motocykle kupują sobie sami, bo już zdążyli się dorobić majątku. Motocykl nie jest, jak w przypadku młodzieży, ich podstawowym środkiem transportu. Mają oni z reguły przynajmniej jeden samochód, często kolejny służbowy, są ludźmi zamożnymi. Motor to dla nich spełnienie marzeń. Marzeń, na które musieli pracować często długo i bardzo ciężko. Motor to symbol wolności, młodzi menadżerowie lub właściciele firm, które odniosły sukces na rynku, jeżdżą nimi w czasie wolnym od pracy, dla relaksu. Rzadko motor służy jako środek transportu, częściej jako element rekreacji, odpoczynku, relaksu. Jest to transport dla jednej, góra dwóch osób, dlatego kojarzy się z wolnością, niezależnością, uważany jest za rozwiązanie dla osób ceniących sobie wolność, niezależność. Motory kupowane przez tę grupę często są bardzo drogie i bardzo ekskluzywne, kosztują drożej niż niejeden samochód, są więc również oznaką prestiżu i luksusu. Jednym słowem nie są dla każdego.