Kobiety, wbrew stereotypom, często interesują się motoryzacją, są też posiadaczkami motocykli. Panie zarabiają coraz więcej, wraz z bogaceniem się społeczeństwa w ogóle, stąd stać je na takie zakupy. Szefowe dużych firm, właścicielki przedsiębiorstw, nie inwestują wbrew pozorom tylko w kosmetyki, ubrania, wyjazdy do spa i innych ośrodków odnowy biologicznej.
Dla wielu kobiet pasją jest motoryzacja, a swoje oszczędności inwestują w quady, skutery, motocykle, na których jeżdżą równie często, jak mężczyźni. Oczywiście szanowane bizneswoman, a to te panie najczęściej na takie wydatki stać, nie jeżdżą motorem na spotkania biznesowe. Przyjemność z jazdy pozostawiają sobie na czas wolny, kiedy nie muszą myśleć o biznesie, kiedy mają okazję zrobić coś dla siebie. Po pracy, w trakcie weekendów. Coraz więcej kobiet bierze udział w zlotach motocyklowych, nie tylko jako ozdoby dla mężczyzn jeżdżących na jednośladach. Kobiety korzystają też z zajęć doszkalających, doskonalących, i świetnie sobie na nich radzą. Polska jest wciąż do tyłu jeśli chodzi o ilość kobiet jeżdżących na motocyklach i skuterach.
W Europie Zachodniej jest to coś zupełnie normalnego, że na jednośladzie dojeżdża się do pracy czy do szkoły. Kierowcy samochodów są przyzwyczajeni do widoku motocykli, jest ich nawet więcej niż samochodów, jeżdżą na nich dosłownie wszyscy. Wynika to z tego, że łatwiej je zaparkować, co w dużych europejskich miastach jest nie do przecenienia. Są też lekkie, łatwiej przeciskają się przez korki i małe, wąskie uliczki, często powstałe jeszcze w średniowieczu. Pokonywanie takich tras samochodem nie jest ani bezpieczne, ani szybkie, często jest nawet zabronione. Natomiast na skuterze czy motorze dostać się można wszędzie, wszędzie zaparkować i bez problemu pozałatwiać wszystkie sprawy. Do skutera doczepić można specjalny zamykany bagażnik, gdzie zostawić można drobiazgi czy przewieść książki lub zakupy. Motocykle i skutery to wygoda, być może i u nas przekonamy się o tym.